[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!







Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
STR. GŁÓWNA
SŁUCHAJ
PODCASTY
CZYTELNIA
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wyświetlam najnowsze 50 komentarzy
Klaudia napisał(a): Mi taka historia przydarzyła się ok. 7 lat temu.
Miałam wtedy około 5 lat. Spałam wtedy jeszcze z rodzicami w ich pokoju. Moi rodzice spali obok mnie (mama po jednej stronie tata po drugiej a ja w środku) więc widziałam że śpią. Było wtedy około 11 w nocy. Na drugim końcu pokoju były uchylone drzwi. W pewnym momencie w szparze w drzwiach zobaczyłam czarną postać mężczyzny w średnim wieku. Oprócz czerwonych oczu wpatrujących się we mnie nie widziałam dokładnego zarysu twarzy ani sylwetki. Wpatrywałam się w postać myśląc że mi się tylko przewidziało i że ona zaraz zniknie lecz ona dalej zacietnie się we mnie wpatrywała. Około 30 sekund nawiązywaliśmy kontakt wzrokowy. Nie pamiętam jakie uczucia mi wtedy towarzyszyły lecz pamiętam że bardzo się bałam. W Pewnym momencie schowałam się pod kołdrę. Postać tylko stała nie zauważyłam żeby miała zamiar się do mnie zbliżyć. Gdy wychylilam się spod kołdry postaci już nie było. Mężczyzna nawiedził mnie jeszcze 2 razy a potem już nigdy więcej go nie widziałam aż do tego czasu. Gdy powiedziałam o tym rodzicom powiedzieli mi że znowu się czegoś naogladalam i że mi się przewidziało albo przysłoniło.


Jeszcze 4 miesiące temu byłam na nocce u mojej przyjaciółki i oglądaliśmy sobie różne historie o duchach. Wtedy właśnie natrafiłyśmy na taką historię o czarnej postaci w kapeluszu gdzieś w internecie. Ja nie wierzyłam w duchy ani w to co opowiadają w internecie ale moja przyjaciółka opowiedziała mi wtedy że jej wujek jej opowiadał że gdy był mały usłyszał ciche pukanie do okna. Gdy poszedł zobaczyć kto puka ujrzał czarnego mężczyznę w kapeluszu. Teraz przeszywają mnie dreszcze gdy o tym opowiadam
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)




rychu napisał(a): Bardzo dobrze iwelios,ucz januszy kindersztuby
(komentarz do audycji Horror nad Pascagoulą. Wywiad z Philipem Mantle)




Ivellios napisał(a): Zapraszając po raz pierwszy gościa, jak by nie było, reprezentującego duże wydawnictwo, w dobrym tonie było pozwolić mu powiedzieć parę słów o wydawnictwie i planach wydawniczych. Może akurat kogoś z polskich słuchaczy te książki by zainteresowały.
(komentarz do audycji Horror nad Pascagoulą. Wywiad z Philipem Mantle)




Martin Ireland napisał(a): Witam troche rozni sie ta Debata od innych Pan Ufo Anglia jak i pan Cielebias staraja sie promowac swoje ksiazki nawzajem Co nie znaczy dla mnie ze temat audycji jest nieciekawy
Podziekowania dla pana Marka za nadzor i tlumaczenie
(komentarz do audycji Horror nad Pascagoulą. Wywiad z Philipem Mantle)




Zenon napisał(a): Kto zagwarantuje, że ryba która jest w podlodowym jeziorze na Ziemi nie jest naukowcem (w domyśle, kosmitą)? Każdy, kto ją zbadał.

To gadanie, że oceany znamy słabiej niż księzyc... Truizm? Raczej powtarzana bezwiednie bzdura jak to, że używamy tylko 30% mózgu. Podobnie ta mocno uproszczona krytyka węglowego szowinizmu. Nie można tak łatwo sobie rzucać pierwiastkami alternatywnymi do węgla. Chociażby ze względu na ich występowanie. To, że nie poruszono kwestii fosforu też wskazuje na dyletanctwo. Słucham dalej...
(komentarz do audycji Pierwotniaki, wąchacze i inne dziwne typy obcych istot)




Ivellios napisał(a): A ja polecam wyleczyć się z podejścia skrajnie materialistycznego i darować sobie realizowanie jakiejś misji nawracania wszystkich na swoje jedynie słuszne poglądy - bo właśnie to usiłujesz robić w sekcji komentarzy pod tym artykułem.
"Nie ma czegoś takiego jak dusza" - nie ma, bo tak powiedział jakiś anonimowy Jan z Internetu. Nie ma tego, nie ma tamtego, gdy umiera mózg to umiera wszystko i nie zostaje nic.
Pomijasz przy tym całkowicie wieloletnie badania naukowców takich jak dr Raymond Moody, dr Elisabeth Kuebler-Ross czy Tom Campbell (też byłby doktorem, gdyby nie przerwał przewodu doktorskiego - nie wyrabiał czasowo, pracując jednocześnie dla NASA i dla Instytutu Monroea), których wyniki sugerują, że coś co nazywamy duszą jednak istnieć może.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)




Jan napisał(a): Polecam wyleczyć się z podejścia wyżej XX niż 4 litery mam. To po co kliniki weterynaryjne i szpitale dla ludzi? W naturalnym środowisku nie byłoby to potrzebne. Człowiek też jest zwierzęciem i nie jest ani grama ważniejszy od pozostałych zwierząt. Np. psowate mają rozwinięte mózgowie na tyle, że nie posługują się tylko instynktem, a myślą. Czy to instynkt, że pies nauczył się otwierać (sam) lodówkę? Jeśli tak, ty umiesz pisać też nie z wiedzy, a instynktownie. Pies nie kocha dlatego, że "dajesz mu żreć" tylko w świecie zwierząt społecznych (do nich należą m.in. ludzie i psy) jest też coś takiego jak przywiązanie. Obecność uczuć wyższych u psowatych została potwierdzona naukowo, a Pana/i wypowiedź świadczy jedynie o braku wiedzy. Klasyczne "nie wiem, ale się wypowiem". Odnośnie życia po śmierci: to bzdura wymyślona dla żywych po utracie. Po śmierci mózgu nie ma nic, nie czuje się smutku, bólu, szczęścia - nic. Śmierć to śmierć.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)




Jan napisał(a): Człowiek niczym nie wyróżnia się na tle innych zwierząt (tak, człowiek jest zwierzęciem). I nie ma czegoś takiego jak dusza. Religie są dla żywych, żeby łatwiej było się pogodzić ze stratą. Czy u psa, czy u człowieka - sprawa jest taka sama. Umiera mózg to umiera świadomość, pamięć, wiedza wszystko. Śmierć mózgu = śmierć. Osoba po śmierci nie czuje bólu, smutku, złości - to prawda, bo po śmierci nie ma nic. Religie, duchy, życie pozagrobowe - to bajki dla żywych osób, jako takie pocieszenie. Po śmierci nie czuje się nic, nie ma nic. Bolesny fakt, ale prawdziwy.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)




Jan napisał(a): Człowiek też jest zwierzęciem. Nic poza tym. Czy u psa, czy człowieka śmierć mózgu to śmierć. Brutalna prawda, ale prawda. Gdy mózg umiera nic się nie czuje, po prostu nic nie ma.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)




Jan napisał(a): Te odczucia "błogości" to jedynie stan fizjologiczny. Gdy mózg - czy człowieka, czy każdego innego zwierzęcia umiera, wtedy umiera świadomość, pamięć wszystko. Umierający nie czuje się źle, ani dobrze - gdy mózg umiera nie ma nic. Fakt, że ciężko się z tym pogodzić, ale taka jest prawda. Śmierć mózgu to śmierć. Nie ma czegoś takiego jak życie pośmiertne - po śmierci nie ma nic.
(komentarz do artykułu Zwierzęce życie po śmierci)




Jaknajlepiej napisał(a): Naiwnością jest oczekiwać, że agencja powołana do tego aby systemowo opakować i zabezpieczyć temat kosmosu wyjaśniła cokolwiek. Przecież nie chodzi o to aby króliczka złapać, ale go gonić. Nieprawdaż?
(komentarz do newsa NASA zbada UFO! Czy wreszcie poznamy prawdę?)




Mariusz napisał(a): Cześć. Ciekawym filmem jest „The Vast of Night” z 2019 roku. Długie sceny i kamera fajnie prowadzi widza; wolne tempo i muzyczny klimat, małe miasteczko i świetnie zagrane role. Wszystko rozgrywa się w ciągu jednej nocy. Nie zdradzam szczegółów, bo może ktoś będzie miał ochotę na seans. ;) Niepokój, zagadka, zwykli ludzie wciągają. Polecam. Drugi ma tytuł „Nope” z 2022 roku. I też bez szczegółów. Amerykańskie ranczo, tajemnicze zdarzenia, nawet dobry film. Ciekawy jest, ale to dokument, „Moment of contact” z 2022 roku, o incydencie w Brazylii. Pozdrawiam.
(komentarz do newsa Filmy o UFO - czyli co obejrzeć?)




AudaCity3 napisał(a): tak. ZGFADZAM SIĘ. Również miałam takie doświadczenie

(komentarz do relacji #245)




valdi napisał(a): 23.10.2022 od godz 20 oglądam w TV Antena TV godzinny program z 2013 roku p.t. Shaun Ryder i UFO. Przypadek śmierci Adamskiego jest obszernie opisany przez Rydera w miejscu zdarzenia razem z emerytowanym policjantem, który zajmował się tą dziwną śmiercią
Z zainteresowaniem przeczytałem tekst w paranormalium,pl , który poszerzył moją wiedzę w tym temacie. Pozdrawiam autorów WD
(komentarz do artykułu Dziwny przypadek Zygmunta Adamskiego)




aluwelder napisał(a): To tak jak z gatunkami zwierząt, owadów, płazów itd. Jeżeli się tak głębiej zastanowić to każdy z osobna tworzy jakby swoją cywilizację. Biorąc pod uwagę ogrom kosmosu, którego de facto przez współczesną „ naukę”, zbadany jest zaledwie setny a może i tysięczny ułamek , możemy się domyśleć, że jakich cywilizacji i ogromu różności jakie występują poza naszym wyobrażeniem jest masa. Dodam tylko, że nie koniecznie musza to być cywilizacje materialne, ale mogą być również i takie, które egzystują w innej materii.
(komentarz do newsa Pierwotniaki i wąchacze, czyli dziwne typy obcych istot)




Nick: Mason napisał(a): A co ze skalą? Skoro zjawisko nie jest zależne od naszych praw fizyki (w postaci np. przemieszczania się "pojazdów") to dlaczego załoganci są dostosowani wielkością do naszych warunków? Nie spotykano gargantuicznych obcych wielkości wielorybów / może sporadycznie maciupeńkich - wielkości ołowianych żołnierzyków.
(komentarz do newsa Pierwotniaki i wąchacze, czyli dziwne typy obcych istot)




Olmar napisał(a): To prawda nie polecam nie doświadczonym, najlepiej robić to z kimś doświadczonym bo grozi to połączenie się z demonem ktury ma otwarte drzwi do duszy podczas seansu. Nigdy nie przeprowadzacie seansu w pojedynkę dzieci.
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)




MK ultras napisał(a): A może odpalony na Ukrainie Starlink (pierwszy lepszy link: https://www.computerworld.pl/news/Elon-Musk-udostep nia-Starlink-na-Ukrainie, 436628.html) jest częścią eksperymentu znanego jako "Projekt Blue Beam" i układające się w siatkę satelity są tak naprawdę matrycą holograficzną - a to co zaobserwowano jest zaledwie testem możliwości?
(komentarz do newsa UFO a wojna na Ukrainie - dziwne zbiegi okoliczności)




(nick) mason napisał(a): Czy współczesne zjawiska na Ukrainie mają jakieś wizualne konotacje z "zapowiedziami" rzezi Wołyńskiej typu świecące krzyże na niebie, wędrujące słupy ognia?
(komentarz do newsa UFO a wojna na Ukrainie - dziwne zbiegi okoliczności)




6 strzałów z Deneb napisał(a): A co jeśli na Ukrainie odgrywany jest swoisty predictive-programming? W ukraińskiej grze S.T.A.L.K.E.R. (fabularnie opartej na prozie braci Strugackich "Piknik na skraju drogi") konflikt między różnymi frakcjami (też militarnymi) rozgrywany w czarnobylskiej strefie okazuje się w gruncie rzeczy operacją psychotroniczną. Może warto prześwietlić ten wątek?
(komentarz do newsa UFO a wojna na Ukrainie - dziwne zbiegi okoliczności)




Marcin napisał(a): To szalenie interesujące, przeglądając poważny portal poświęcony gospodarce, natknąłem się kiedyś właśnie na artykuł Ukraińscy naukowcy odnotowali dużą liczbę UFO, portal wnp.pl , art z 13.09. br.
(komentarz do newsa UFO a wojna na Ukrainie - dziwne zbiegi okoliczności)




pterodactylus napisał(a): Witam. Okoł półtora miesiąca temu grupa naukowców z Kijowa opublikowała przedwstępną pracę naukową nt. swoich obserwacji nieba nad Kijowem. Z wykorzystaniem specjalnych, szybkoklatkowych kamer zarejestrowali dwa typy niezidentyfikowanych obiektów poruszających się z zawrotnymi prędkościam. Link do materiału o tym https://m.youtube.com/watch?v=v6obnFxtnMc&t =99s
(komentarz do newsa UFO a wojna na Ukrainie - dziwne zbiegi okoliczności)




silver napisał(a): Super!
(komentarz do audycji 30 września 2022: UFO (oficjalnie) istnieje)




Tomek napisał(a): Właśnie też chciałbym wiedzieć, bo nazwa tej gry nie była powtarzana, ani też literowana jak innych gier, których tytuły padły w tej audycji. Ktoś wie?
(komentarz do audycji Odc. 150)




Piotr napisał(a): Rewelacja, że Debaty wróciły, oby na długo. Pozdrawiam;)
(komentarz do audycji 30 września 2022: UFO (oficjalnie) istnieje)




Jan napisał(a): Mam prośbę, czy ktoś mógłby powiedzieć jak się nazywa ta gra, którą Pan Wiktor poleca w 58:44?
(komentarz do audycji Odc. 150)




Ksiezniczka78 napisał(a): Dzien dobry jak slucham przezyc innych przxypomina mi sie moj obiekt kulisty zlocisto-pomaranczowy zawisl naprzeciw mojego okna - zza moim oknem.

Dostrzegam ze nie tylko ja doswiadczylam tego. kiedys pisalam o tym
(komentarz do audycji Odc. 47)




Sisi napisał(a): Do Klarrka - również tak uważam i właśnie przez to tafilam na tą stronę i zobaczyłam Twój komentarz. "Odeszłam z neokatechuneatu mimo to jestem nekana przez te osoby, które nie przyjmują do wiadomości ze nie chce już tam być, co jaki czas odzywają się do mnie mówiąc siostro czekamy na Ciebie. Szukam pomocy, jestem przerażona
(komentarz do artykułu Gdzie szukać pomocy dla ofiar sekt?)




dgladys napisał(a): Dziś mam 28 lat, jako dziecko przeczytałem ten artykuł i jeszcze w wieku 14 lat zrobiłem sobie 2 reprodukcje tego obrazu, niemniej było to ołówkiem, ponieważ w dniu ukończenia drugiego miałem wypadek samochodowy (nikt nie ucierpiał, samochód był tylko skasowany), to stwierdziłem, że weryfikacja klatwy będzie wymagały większej ilości reprodukcji. Ostatnimi czasy maluję sobie kolejnych płaczacych chłopców, przez te lata zgłębiłem trochę teorii psychologicznych nawiazujacych do sfery nieświadomości i lęków, m.in. Junga, generalnie obrazy sa niepokojace ze względu na użyte w nich archetypy i odpowiednio zarysowany cień. Obraz sam w sobie nie jest przeklęty, jest tylko fragmentem pomalowanego płótna. Jeżeli działa na nim jakaś klatwa, to tylko za pośrednictwem medium, jakim jest człowiek, który swoja wiara ja manifestuje. Więc żeby obraz stał się przeklęty, musi towarzyszyć temu wiara w klatwę, czy jawna, czy podświadoma. Większość doniesień o incydentach z obrazem pewnie jest fikcyjna, zreszta gdzie sa nagłówki tych gazet? Generalnie nawet pomijajac paranormalne teorie na temat obrazu, obraz jest niebezpieczny dla osoby, która wierzy w jego klatwe, co najmniej dla zdrowia psychicznego
(komentarz do artykułu Przeklęte obrazy. Gdy dzieło sztuki przynosi klątwę)




Amandaleusz napisał(a): Kocham was !!!
(komentarz do audycji 27 sierpień 2016)




jakub S napisał(a): i jak? działa?
(komentarz do artykułu Niezwykły wynalazek Wiktora Grebiennikowa)




Arleta napisał(a): Witam , nie robilam zdjec ale rozmawialam z sinatra na skeypie, byl wieczor malam zapalone przyciemnione swiatlo, I....cala chmara jasnych oxbow tancowala wokol mnie, kiedy patrzylam za siebie nic nie widzialam , one sa tylko widoczne na monitorze tableta, wiec zfilmowalam to na telefonie. Sorki za spelowki, tablet przekreca moje zdania. Wracajac do tematu, to nie moze byc brud albo kurz bo one pojawiaja sie czsani w grupie czasami osobno, wlatuja w sciane lub sufit, szukam kogos z kim mogla bym pogadac na skeypie, sinatra nie zawsze ma czas wieczorem, a ja chce sprawdzic gdzie ich jest naj wiecej , obecnie rozmawialam tylko w kuchni, boje sie czy znajde je w sypialni.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)




izkabelina6591xx napisał(a): Witam. Kilka razy pojawiły się u mnie w mieszkaniu. O pięknym kolorze zieleni i różu. Poruszały się tak, jakby tańczyły. To było piękne. W tym czasie, kiedy je widziałam ogarniało mnie uczucie wielkiego szczęścia.
(komentarz do artykułu Czym są orby?)




Adam174 napisał(a): Moje wspomnienia zaczęły do mnie powracać dopiero w wieku 40 lat gdy dowiedziałem się, że jestem adoptowany. Najpier dotyczyły czasu sprzed adopcji, najpierw mgliste a potem bardziej wyraźne układające się w pewną całość. Teraz mam lat 48 a od ok. 2 lat nachodzą mnie wizje, wspomnienja sprzed narodzin. Tłumaczę to wszystko tym, że przez 40 albo raczej 37 lat tkwiłem w przeświadczeniu, że moi rodzice adopcyjni są jedynymi rodzicami jakich miałem, albo ogólnie temat dla mnie do 40 roku życia nie istniał. Może wspomnienie sprzed narodzin rozpocznę od tyłu gdy doleciałem korytarzem przestrzennym do Ziemi, nie wiem jak długo ją obserwowałem jednak wcześniej doleciałem do Słońca i wewnętrzny głos nakazał mi w stronę Ziemi. Nim pojawił się podprzestrzenny korytarz przypomina mi się wielka zasłona oraz inne duszyczki
, które do tej wielkiej zasłony podążały. Za nim znalazłem się w tej przestrzeni widzę, że znajduję się w wielkiej sali wśród małych istot, kilka krotnie większy ode mnie mężczyzna o czupryniastej fryzurze gołym torsie, ubrany w dziwne sukno od pasa w dół nakazał mi lecieć na Ziemię, więc wskoczyłem do miejsca wypełnionego białą parą lub dymem by znaleźć się w dziwnej przestrzeni aż doleciałem do tej wielkiej zasłony. Kolejne wspomnienie : wielka sala, ludzie w białych ubraniach ustawieni po dwóch stronach sali i pośrodku kroczący Jezus. Kolejne wspomnienie dotyczy gdy istoty mnie witały z wcześniejszej podróży która zaczynała się na Ziemi. Leżałem w szpitalu. Przychodziła do mnie kobieta, która była synową lub córką. Wówczas byłem stary i ciężko chory. Gdy leżałem sam zacząłem się dusić aż straciłem wzrok i zapadłem w ciemność. Nie wiem jak znalazłem się ponad Ziemią ale gdy na nią spoglądałem pomyślałem, że muszę tam wracać, że nie poradzą sobie beze mnie. Wewnętrzny głos powiedział mi - nie martw się o nich. W tym momencie się odwróciłem i zobaczyłem wielki korytarz, nie wiem jak długo leciałem ale gdy doleciałem do celu mnóstwo istot zaczęło mnie witać tak jakby mnie znali - wszyscy się cieszyli.
(komentarz do artykułu Doświadczenia sprzed narodzin)




Pierwszy napisał(a): Zmarła ponieważ wystraszyła się na śmierć tego co zobaczyła. Spokój Jej duszy.
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)




Ivellios napisał(a): Tutaj bardziej bym podejrzewał, że ktoś z ciekawości zmienia nr ID na pasku adresu w przeglądarce.
(komentarz do audycji Odc. 45)




Antares napisał(a): Prawdopodobnie zaszło tu zjawisko podobne do tego na jakie przez przypadek natrafiłem parę miesięcy temu, przy okazji "Księgi tajemnic i rzeczy niezwykłych". Jeśli wchodziło się na stronę radia z poziomu smartffona to pojawiały się linki w postaci jawnej.
(komentarz do audycji Odc. 45)




Ivellios napisał(a): Ktoś musiał być bardzo zdesperowany, bo teoretycznie w momencie upublicznienia pliku mp3 w archiwum powinno być 0 odsłuchań, tymczasem licznik pokazywał 15 ;) Widocznie ktoś zrobił przed premierą małe dochodzenie i odnalazł URL-a podstrony z odtwarzaczem. Mam nadzieję, że noc po wysłuchaniu nagrania była spokojna :)
(komentarz do audycji Odc. 45)




Moonesty napisał(a): Tak, jeśli jakiś zły byt Cię opęta to może Ci zrobić naprawdę dużo krzywdy.
(komentarz do artykułu Czy byty niematerialne mogą ranić?)




Ivellios napisał(a): Ciekawy materiał z Wojny Idei o przeżywaniu żałoby: https://www.youtube.com/watch?v=OfUmmkQ5sVA
(komentarz do audycji Czy należy bać się śmierci? Wywiad z Tomem Campbellem)




Ivellios napisał(a): Ciekawy materiał z Wojny Idei o przeżywaniu żałoby: https://www.youtube.com/watch?v=OfUmmkQ5sVA
(komentarz do filmu Czy należy bać się śmierci? Wywiad z Tomem Campbellem)




Ivellios napisał(a): Wersja z wideo: https://www.youtube.com/watch?v=qEjLooqGqyk
(komentarz do audycji 31. Spotkanie Online The Monroe Institute Polska)




Maciej napisał(a): Ja w domu miałem pojawiająca się biała postać. Poruszaly się przedmioty. Dźwięki itp. Obecnie wszystko minelo
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)




Jaknajlepiej napisał(a): Zdarzenie przybiera kształt i intensywność adekwatną do postawy i pozycji obserwatora.
To jest fundamentalne stwierdzenie, które obrazuje właściwe na dzień dzisiejszy podejście do kwestii UFO i zjawisk niewyjaśnionych. Z jednej strony bazuje na coraz szerszym rozumieniu obszarów ludzkiego psyche, z drugiej intensywnie dochodzącą do głosu w świecie nauki koncepcję fizyki kwantowej popartą naukowymi eksperymentami i w końcu z trzeciej coraz szerszy zakres postrzegania rzeczywistosci. Można by nawet pokusić sie na uproszczenie i wszystkie te elementy spiąć jedna klamra pod tytułem pole świadomości. Dla zobrazowania jak to widzę posłużę sie przykładem omówionym przez Pana Trelę. Panowie wracają późnym wieczorem do hotelu i dostrzegają obiekt. Jeden z nich poddaje sie silnie jego wpływowi. Co świadczyłoby o tym, ze jego świadomość reprezentowana przez psyche jest podatna na tego typu doświadczenia. Kolega jest mniej podatny ale ciagle dostrzega pewne nieścisłości wydarzeń. Każdy z nich przeżywa inny rodzaj doświadczenia a drugi z nich jest w pewnym stopniu obserwatorem tego co dzieje sie z tym pierwszym, przyjmując postawę świadka. Czyli dostrzegał zaburzenia względem normy zachowań ale nie na tyle aby wejść w doświadczenie głębiej jak jego kolega. To kolega był tym bardziej sensytywnym, dla którego pole świadomości w chwili zdarzenia znacznie rozszerzyło sie. Tak, jak by przeniknął z jednego planu percepcji w drugi. Potwierdzają to zaburzenia czasowe, bo przecież każda przestrzeń ma w tej kwestii zapewne osobne algorytmy i każde przejście będzie zasadniczo wykazane na instrumentach pomiarowych jak choćby zegarek. Dużo by tu można pisać jakkolwiek rzeczywistość jest dużo szersza niz wyznaczone dogmaty spoleczo-kulturowe.
(komentarz do audycji Damian Trela: UFO. Fakty i mity)




Łukasz Buczynski napisał(a): Ja również mam skłonność do depresji, gdy uświadamiam sobie cykliczność historii. Pewną nadzieją może być jednak ewentualne wyzwolenie się ludzi z prześeiadczenia, że należy budować imperia. Brak kadty rządzącej, która by kierowała resztą wg swoich osobistych, krótkowzrocznych korzyści. Zamiast tego powszevhna dalekoezroczność i elastyczność, pozwalająca w sposób płynny kształtować się nowym ideom, bez okresów sztucznego ujednolicania i kostnienia, oraz wszystkich związanych z tym cierpień... Cóż, mam marzenie... Może Biblia ma rację i czeka nas taki okres. Choć ona sama jest przykładem "idei jednoczącej". Ale id tego chyva nie da się uciec. Przecież idea, by być itwartym na nowe idee, sama w sobie, z definicji, dopuszcza własny upadek.
(komentarz do audycji Odc. 14 - Co się dzieje w czasach chaosu)




Ozzy napisał(a): Odpowiedziałem na maila że chodziło o SW mroczne widmo
(komentarz do audycji Odc. 14 - Co się dzieje w czasach chaosu)




Jaknajlepiej napisał(a): Świadek jak na moje widzenie był otwarty na różne stany świadomości. Jako dziecko nie był silnie zakotwiczony w tzw. naszej rzeczywistości, czyli planie świadomości jaki wspólnie kodujemy i w którym jesteśmy kodowani. Lubię używać analogii z nomenklatury IT bo ona silnie przemawia do współcześnie funkcjonujących tu istot. Intensywne kodowanie oddała nas od istoty jaźni czyli szerokiego dostępu do całego spektrum pola świadomości. Tak, świadomość nie jest stanem a jest rodzajem pola. Jak w grze, im pokonujesz kolejne szczeble tym spektrum twoich umiejętności i percepcji poszerza się i patrzysz na grę wielowątkowo i wielopłaszczyznowo. Wracając do Twojego pytania Księżniczko, to jak zrozumiałem świadek nie stosował żadnych technik, gdyż przydarzyło mu się to spontanicznie. Jego jaźń była zawieszona pomiędzy wieloma płaszczyznami funkcjonowania. Czyli łatwo przechodził pomiędzy naszą tzw. ziemską a astralną i nawet wyższymi. Najważniejsze w procesie uwalniania jaźni jest dekodowanie własnych przekonań zapisanych w naszych polach emocjonalnych, mentalnych, astralnych, energetycznych no i fizycznych, bo to wszystko koduje się w ciele. Stąd chociażby choroby. To tak jak byś miała ekran percepcji a na nim ponalepiane tysiące warstw obrazów zebranych przez całe życie w postaci przeżyć, doświadczeń, przekonań, filmów, książek i wszystkiego tego co ci nawbijali do umysłu. Same etykiety pojęciowe powodują, ze zamiast skupiać się na doświadczeniu ty je próbujesz nazwać i określić tracąc oczywiście z uwagi pełnię spektrum tego co się wydarza. Tak więc polecam oczyszczać się fizycznie, mentalnie, emocjonalnie i energetycznie. Im będziesz bardziej pusta, tym więcej będziesz mogła przetworzyć. Medytować polecam w ciszy i samotności z otwartymi oczami skierowanymi na jednolitą powierzchnię ściany. Doświadczać zmienności stanu własnej uwagi. Od kierowania nią do jej uwolnienia.
(komentarz do audycji Odc. 43)




Jaknajlepiej napisał(a): Pan po prostu swobodnie porusza się po stanach świadomości. Proszę nie bać się tego co Pana spotyka i starać się przyjmować postawę obserwatora bez jakichkolwiek intencji i emocji. Niech się Panu darzy.
(komentarz do audycji Odc. 43)




Ksiezniczka78 napisał(a): Dzień dobry bardzo mi się podobała audycja ale mam pytanie jakie medytacje stosował ten świadek podczas wychodzenia z ciała, czy konkretne czy też luźne??
(komentarz do audycji Odc. 43)




Samłel napisał(a): Kiedyś w 89 widziałem coś podobnego....Kujawsko pomorskie... wow!
(komentarz do artykułu 22 świadków obserwuje UFO większe od stadionu piłkarskiego. Obserwacja z 11 grudnia 1996 roku)




Wszystkich komentarzy w bazie: 17598, obecna strona 1, ilość stron 352

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Skontaktuj się z nami
tel 32 7460008 tel kom. 530620493 Skype radio.paranormalium.pl E-mail: radio@paranormalium.pl Formularz kontaktowy Polityka prywatności
Copyright © 2004-2022 by Radio Paranormalium